Do Re Mi Ami

|April 20, 2009|koncerty, patronaty|0


Gitarowa nawałnica w ramach Off Off już minęła, teraz czas na kombinatorów, klimaciarzy, improwizatorów i eksperyment spod znaku przedrostka post. 22 kwietnia w klubie Re jedyna w Polsce okazja, żeby zobaczyć na żywo wyjadaczy z Mi Ami.

Pochodzą z San Francisco, czyli jakby nie było z centrum. A nawet – patrząc na ich muzyczne wybory – można powiedzieć, że zrobili świadomy krok w stronę epicentrum. Połączenie plemiennej wręcz pulsacji, dubowego echa, noise’owego brzmienia gitary i histerii w wokalu przypomina wulkan. Wiadomo na stykach tektonicznych lawa bucha. Niezależnie od tego czy wyciszają czy postanawiają utopić wszystko w zdubowanym psychodelicznym hałasie nigdy nie zapominają o tym, że człowiek to w gruncie rzeczy tańcząca małpa. Ten taneczny dryg w oparach dekonstrukcji  to jeden ze znaczniejszych atutów, ale…

…o ich potędze najlepiej świadczy umiejętne połączenie proto-aranżacji z improwizacyjną swobodą. Nie na darmo w wywiadach prawią o kosmosie i energii. Zamiast przewidywalnych i odtwarzanych z niezmienną precyzją motywów serwują raczej coś w rodzaju międzygatunkowego jammu z taką przestrzenią i powietrzem, że przy ich dokonaniach wyprawa na Rysy sprawia wrażenie spaceru dookoła bloku. Brzmieniowa intensywność sięga zenitu, termometry wybuchają, ziemia się trzęsie – od rytmu oczywiście i dozowanego z wyczuciem jazgotu.

Mi Ami powstało w 2006 roku, początkowo jako duet. Trudno uwierzyć, że Daniel Martin-McCormick przysposabiał się do gry na gitarze klasycznej zanim poznał perkusistę Damona Palermo. Jego dość dzika ekspresja bliższa jest punkowej zadziorności niż głębokiemu i aksamitnemu brzmieniu rezonującego pudła. Na debiutancki album czekali trzy lata, a w międzyczasie poszerzyli skład o Jacoba Longa (bas).

Płyta „Watersports” ukazała się 17 lutego tego roku (sic!) pod barwami Quarterstick Records. Jak widać świeżynka. Można swobodnie liczyć na to, że właśnie teraz mają najwięcej do powiedzenia. Dla mnie osobiście, środowy występ to – obok koncertu Icy Demons – jedna z największych nadziei festiwalu Off Off. Do Re…

MI AMI

22 kwietnia 2009
Klub Re, godzina 20:00
ul. Św. Krzyża 4

www.myspace.com/miamiamiami

Zostaw swój komentarz