<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Dzień w którym pękł reaktor</title>
	<atom:link href="http://www.tapczan.info/index.php/2009/04/25/dzien-w-ktorym-pekl-reaktor/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.tapczan.info/index.php/2009/04/25/dzien-w-ktorym-pekl-reaktor/</link>
	<description>blog wielotematyczny</description>
	<pubDate>Sun, 12 Feb 2012 08:58:11 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5</generator>
		<item>
		<title>Przez: małgo</title>
		<link>http://www.tapczan.info/index.php/2009/04/25/dzien-w-ktorym-pekl-reaktor/#comment-1798</link>
		<dc:creator>małgo</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2009 16:00:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tapczan.info/?p=557#comment-1798</guid>
		<description>Dzień w którym pękł reaktor dotarł do mnie trzy dni później. Promieniowanie niezauważenie wyprzedziło tą wiadomość. Pamiętam jak dziadek tłumaczył mi ,że dzisiaj nie mogę wyjść na dwór (na Śląsku wychodziło się na dwór, tym bardziej ,że moi dziadkowie mieszkali na terenie parku- dawnej posiadłości pruskiego księcia z rodzinny Donnersmarcków). Pamiętam , że stałam przy oknie i patrzyłam przez firanę jak gaśnie słońce. Tak mi tłumaczyli zjawisko, związane z bardzo niebezpiecznym dla dzieci i dorosłych promieniowaniem. Pamiętam ,że przez cały dzień oglądałam powidoki coraz słabej  świecącej kuli. 
Trzeba było szybko przebiec przez stumetrową ścieżkę, skręcić w prawo, biec wzdłuż żywopłotu aż na dziedziniec zamku w którym pewnie do dziś mieszka woźna, która nikogo nie wpuszcza, przez bramę, po schodach z wysokimi poręczami aż na pierwsze piętro usłane gablotami z przyszpilonymi motylami, żukami, turkuciami, gdzie czekała pielęgniarka i kolejka uczniów Technikum Leśnego z siedzibą w tych oto dawnych pańskich posiadłościach.
Pamiętam jak z wraz siostrą dostałyśmy w grubych musztardówkach płyn niewidoczny. Z bajkową nazwą - "płyn lugola" nie do przełknięcia. Panaceum na ten niezrozumiały solaris fiction. Pamiętam jak przełykanie bez oszustw, zgodnie z zasadami przysposobienia obronnego rozciągnęło się  w czasie przy wylanych z niechęci łzach do połowy tej samej musztardówki, którą za odwagę dostałam od pani pielęgniarki  wraz z plakatem "Rzuć palenie". 

tak mi prześwietlił w pamięci dzień w którym pękł reaktor.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzień w którym pękł reaktor dotarł do mnie trzy dni później. Promieniowanie niezauważenie wyprzedziło tą wiadomość. Pamiętam jak dziadek tłumaczył mi ,że dzisiaj nie mogę wyjść na dwór (na Śląsku wychodziło się na dwór, tym bardziej ,że moi dziadkowie mieszkali na terenie parku- dawnej posiadłości pruskiego księcia z rodzinny Donnersmarcków). Pamiętam , że stałam przy oknie i patrzyłam przez firanę jak gaśnie słońce. Tak mi tłumaczyli zjawisko, związane z bardzo niebezpiecznym dla dzieci i dorosłych promieniowaniem. Pamiętam ,że przez cały dzień oglądałam powidoki coraz słabej  świecącej kuli.<br />
Trzeba było szybko przebiec przez stumetrową ścieżkę, skręcić w prawo, biec wzdłuż żywopłotu aż na dziedziniec zamku w którym pewnie do dziś mieszka woźna, która nikogo nie wpuszcza, przez bramę, po schodach z wysokimi poręczami aż na pierwsze piętro usłane gablotami z przyszpilonymi motylami, żukami, turkuciami, gdzie czekała pielęgniarka i kolejka uczniów Technikum Leśnego z siedzibą w tych oto dawnych pańskich posiadłościach.<br />
Pamiętam jak z wraz siostrą dostałyśmy w grubych musztardówkach płyn niewidoczny. Z bajkową nazwą - &#8220;płyn lugola&#8221; nie do przełknięcia. Panaceum na ten niezrozumiały solaris fiction. Pamiętam jak przełykanie bez oszustw, zgodnie z zasadami przysposobienia obronnego rozciągnęło się  w czasie przy wylanych z niechęci łzach do połowy tej samej musztardówki, którą za odwagę dostałam od pani pielęgniarki  wraz z plakatem &#8220;Rzuć palenie&#8221;. </p>
<p>tak mi prześwietlił w pamięci dzień w którym pękł reaktor.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

