Potop szwedzki

|June 29, 2009|koncerty|0

W poniedziałek 29 czerwca w Kawiarni Naukowej inwazja szwedzkich zespołów, a mianowicie Tar…Feathers i Attestupa. Honoru krakowskiej muzyki niczym Kmicic Częstochowy bronić będzie Citizen Woman There.

Co tu dużo mówić, zapowiada sie wieczór z wyborna muzyką, ale nomen omen dostosowaną do aktualnej pogody. Nie będzie ściemy w rodzaju “girls, cars, sun, fun, good times for everyone”. Ale do rzeczy…

Tar…Feathers to gwóźdź poniedziałkowego programu. Umiejscawiani ze swoją muzyką gdzieś na styku Wolf Parade i Modest Mouse ze smarkatych czasów, czyli… tego najbardziej ognistego i ekscytującego, choć pewnie znajda się tacy którzy się ze mną nie zgodzą. Mniejsza o to. Zresztą Tar…Feathers starymi wyjadaczami nie są. Nie zmienia to jednak faktu, że ta młodzieńcza bezczelność pozwoliła im wleźć z butami w muzyczny biznes i przy okazji dobrze się bawić. Na koncie jedna płyta, ale zamieszanie związane z tym wydawnictwem relatywnie dużo większe. Bardzo słusznie. Nawet jeśli zauważyć, że w polu rażenia znalazł się póki co jedynie ich rodzinny Goeteborg. Po krótce – Tar…Feathers to Wciagający miks melancholii i szczeniackiego enztuzjazmu. Zobaczyć i posłuchać należy obowiązkowo. Jak amen w pacierzu i basta.

Attestupa to koledzy Tar…Feathers z podwórka w Goeteborgu. To bardziej ponure dźwięki wsparte surową elektroniką. Fascynacje niemieckim prog rockiem i mrocznym folkiem. Otagowani jako dark ambient/experimental/noise wydają sie świetnie wpisywać ze swoją muzyka w ponury szwedzki klimat. Goeteborg oddalony jest porażające ilości kilometrów od słonecznej plaży Copacabana w kraju kawy. W muzyce Attestupa doskonale to słychać.

W końcu Citizen Woman There – legenda krakowskiej alternatywy. Legenda lekko już przykryta patyną. Zespół, który wyprzedził koniunkturę na granie a’la 80’s, po czym gdy owa koniunktura przyszła, zespół zniknął z pola widzenia. Na szczęście cierpliwość została nagrodzona. Citizen Woman There po latach wspólnego grania wkrótce wydadzą debiutancki album “Pleasure pleasure” nakładem Kuka Records – najbardziej krakowskiego labelu w Warszawie. Koncert w Kawiarni Naukowej to pierwszy z koncertów promujących wydawnictwo, choć to ujrzy światło dzienne 11 lipca.  Tak czy siak – warto się stawić.

Start wg. oficjalnych źródeł już po 18

http://www.myspace.com/tarfeathers

http://www.myspace.com/citizenwomanthere

Zostaw swój komentarz