<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Putumayo</title>
	<atom:link href="http://www.tapczan.info/index.php/2009/07/28/putumayo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.tapczan.info/index.php/2009/07/28/putumayo/</link>
	<description>blog wielotematyczny</description>
	<pubDate>Sun, 12 Feb 2012 02:41:35 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5</generator>
		<item>
		<title>Przez: Elvis</title>
		<link>http://www.tapczan.info/index.php/2009/07/28/putumayo/#comment-2373</link>
		<dc:creator>Elvis</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 00:25:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tapczan.info/?p=660#comment-2373</guid>
		<description>Zgodzę się: może to być niezły początek dla totalnych muzycznych ignorantów, dla nieco bardziej osadzonych w temacie - totalna gejnia.
Mimo, że wiele płyt zostało nagranych chyba tylko dla kasy, przy odrobinie szczęścia (do tych kilku w miarę dobrych) Putymayo może być rzeczywiście dobrym miejscem żeby ZACZĄĆ.  Bez wątpienia jest jednak kiepskim punktem na ZAKOŃCZENIE przygody z world music.

(aż sama sobie nie wierzę, że w przypływie obiektywizmu napisałam o tym wydawnictwie cokolwiek dobrego...)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodzę się: może to być niezły początek dla totalnych muzycznych ignorantów, dla nieco bardziej osadzonych w temacie - totalna gejnia.<br />
Mimo, że wiele płyt zostało nagranych chyba tylko dla kasy, przy odrobinie szczęścia (do tych kilku w miarę dobrych) Putymayo może być rzeczywiście dobrym miejscem żeby ZACZĄĆ.  Bez wątpienia jest jednak kiepskim punktem na ZAKOŃCZENIE przygody z world music.</p>
<p>(aż sama sobie nie wierzę, że w przypływie obiektywizmu napisałam o tym wydawnictwie cokolwiek dobrego&#8230;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

