Palec Casanovy (cz.1)

Maciej Pietrzyk|wrzesień 27, 2009|Historie z tapczanu, literatura, styl życia|4

Jeden z najbardziej znanych kochanków i fantazyjnych oszustów o mało nie zakończył swojego barwnego życia w Polsce - kraju, którego biegu historii o mało co nie zmienił - prawie dosłownie -  jednym skinieniem palca…

Pozbywszy się kupionej za sto skudów trzynastoletniej Rosjanki Zairy, Casanova w październiku 1765 roku wjechał do polskiej stolicy. Miał ze sobą plik listów polecających, które w owym czasie były biletem wstępu na niemal każdy Warszawski salon. Giacomo, bo tak na imię miał Casanova, od razu trafił w dobre ręce, bo do samego księcia Adama Czartoryskiego. Ten, z polecenia brytyjskiego ambasadora, przedstawił go królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu.

Polski król szybko polubił bystrego i czarującego wenecjanina, a swą wdzięczność okazał w najbardziej dla Casanovy pożądany sposób - ofiarowując mu dwieście złotych dukatów. Włoch od razu przeznaczył je na spłatę karcianych długów, ściślej; cząstkę tych najpoważniejszych. Szybko otrzymał zaproszenie na dwór królewski. Uczestniczył w dyskusjach o literaturze, otrzymał też zaszczyt uczestniczenia w porannej toalecie króla. Polskiego monarchę towarzystwo Włocha bardzo cieszyło, doskonale rozumiał po włosku, mógł także wzbogacić nieco swój językowy warsztat, ale robił to ponoć niechętnie - wolał słuchać.

O lepszym początku Casanovie się nie śniło. Wszystko przebiegało idealnie po myśli Giacoma, który marzył o intratnej posadzie sekretarza króla polskiego, gdyż  rozwiązałoby to jego problemy finansowe. Świadom szansy, którą posiadł, zarazem mając na względzie niczym nie dającą się wyjaśnić przypadłość pchającą go w najróżniejsze przygody, wenecjanin starał się jak mógł unikać wszelkich problemów i niepotrzebnych przygód. Najmniejsza wpadka rzuciłaby cień na jego reputację, a w konsekwencji, oddaliłaby wymarzoną posadę.

Casanova zrezygnował ze swoich ulubionych rozrywek, snucia intryg, gry w karty, seansów spirytualistycznych, kabały czy też udziału we wszelkich możliwych konfiguracjach seksualnych. Starał się też spełniać wszelkie oczekiwania monarchy, łącznie z tymi, które nie wzbudzały jego euforii.

Podczas pożegnania, po jednych z wielu odwiedzin Casanovy, król, wstając od stołu, zwrócił się do wenecjanina: “Proszę, przyjdź pan na przedstawienie”. Owym przedstawieniem była premiera komedii “Małżeństwo z kalendarza” Franciszka Bohomolca. Przedstawienie miało uświetnić dworską galę z okazji imienin brata króla - Kazimierza, ale miało także związek z walką dwóch obozów politycznych w Rzeczpospolitej, spierających się o niezbędne reformy państwa. Dla króla wieczór ten miał poważny wydźwięk polityczny. Casanova wiedział, że królowi zależy na sukcesie przedstawienia. Mimo to próbował wymówić się elegancko, bo komedia miała być grana po polsku, zatem niewiele by z niej zrozumiał. Król nalegał. Giacomo, zrozumiawszy, że nie ma wyboru, obiecał przybyć do loży królewskiej.

Był jednak daleki od entuzjazmu. Nie chodziło tylko o język, w jakim była wystawiana sztuka, ale coś więcej. Casanova znał osobiście dwie główne aktorki, Binetti i Casacci, jeszcze z Włoch. Z jedną nich, Anną Binetti, miał wciąż pewne zaszłości. Obie Panie szczerze  się nie znosiły, a ich wzajemna konkurencja odbijała się szerokim echem po całej ówczesnej Warszawie, w której powstały stronnictwa faworyzujące wybrane aktorki. W stronnictwach tych zasiadali przedstawiciele elit ówczesnej Rzeczpospolitej.

Frakcji Binetti przewodził młody wówczas hrabia Franciszek Ksawery Branicki, gwałtownik niecofający się przed najdzikszymi awanturami, w dodatku kochanek samej Binneti…

***

Kolejna część opowieści wkrótce na Tapczan.info!

Komentarze: 4 do tego wpisu:

  1. Don Kozi pisze:

    Winszuję i oczekuję z niecierpliwością kolejnych odcinków!

  2. Grandmaster Watz pisze:

    ja również…

  3. Trisha pisze:

    This isnight’s just the way to kick life into this debate.

  4. xwxwwbme pisze:

    hsvCje jjyqmdoofuzy

Zostaw swój komentarz

Google Analytics integration offered by Wordpress Google Analytics Plugin