Secret Dessert Tour

|October 17, 2009|koncerty|0

Już w najbliższą niedzielę, 18 października w klubie RE, kolejna odsłona Secret Dessert Tour – czyli trasy koncertowej chluby brytyjskiego Domino Records – Maxa Tundry, promującego swoje najnowsze wydawnictwo – Parallax Error Beheads You.
Co ma Tundra do kawy? Pozornie nic, choć naprawdę nazywa się Ben Jacobs, co nasuwa pewne skojarzenia.
Nie jest jednak sponsorowany przez tą kawową markę ani też przez żadną inną. Wiemy natomiast na pewno, że brytyjczyk jest multi-instrumentalistą, wokalistą i producentem muzycznym. Jako producent maczał palce przy płytach m.in. Franz Ferdinand, Architecture in Helsinki, Kid606 oraz, uwaga… Pet Shop Boys!!!

Dorastając, brał lekcje gry na pianinie, ale jednym z ważniejszych momentów jego muzycznej przygody był zakup legendarnego Commodore. Ten wyuzdany sprzęt stał się przyczynkiem jego elektronicznych poszukiwań.
Później juz poszło z górki. Ma za sobą krótki – singlowy – romans z Warp Records, ale małżeństwo zawarł z równie szacownym Domino Records, z którym ma trójkę regularnych dzieci: “Some Best Friend You Turned Out to Be” z 2000 roku, młodszy o dwa lata “Mastered by Guy at the Exchange” oraz wspomniany, tegoroczny “Parallax Error Beheads You”. Oprócz tego kilka singli, EP-ek i wkładów w składanki.

Twórczość Maxa Tundry to również swoista układanka dźwięków. Od electro, poprzez jazz, zahaczając nawet o heavy metal. Popowe twory kontrastują z szaleńczymi zmianami tempa, tworząc niepospolite kolaże, sprytnie umykające recenzentom przed wrzuceniem w szufladkę.
Żeby było lepiej, nagrywając płyty, sam gra na tak różnorodnych instrumentach jak choćby perkusja, gitara, smyki, dęciaki. Generalnie nie ma na niego mocnych.
W końcu jego koncerty to zjawiska oderwane od codzienności. Formy i treść wymyka się słuchaczom, ale nie jemu samemu, co tez budzi szacunek, ze względu na duże obładowanie dźwiękowymi zabawkami.
Ostatni z polskich koncertów już w tę niedzielę. Później facet czmycha do Sheffield, zatem to ostatnia okazja, by dołapać faceta jeszcze w Polsce. Obecność raczej obowiązkowa.

Max Tundra
Klub RE, ul. św. krzyża 4
Start: godz. 20:00

Zostaw swój komentarz