<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Mudhoney - Proxima, 16.10.2009</title>
	<atom:link href="http://www.tapczan.info/index.php/2009/10/18/mudhoney-proxima-1610/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.tapczan.info/index.php/2009/10/18/mudhoney-proxima-1610/</link>
	<description>blog wielotematyczny</description>
	<pubDate>Sun, 12 Feb 2012 08:03:05 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5</generator>
		<item>
		<title>Przez: Bartosz Leśniewski</title>
		<link>http://www.tapczan.info/index.php/2009/10/18/mudhoney-proxima-1610/#comment-2012</link>
		<dc:creator>Bartosz Leśniewski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Nov 2009 17:48:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tapczan.info/?p=791#comment-2012</guid>
		<description>Tutaj też byłem. I bez zastanowienia mogę napisać, że było to przeżycie przede wszystkim energetyczne. 21 lat temu popełnili pierwsze arcydzieło (EP "Superfuzz Bigmuff") dopiero krystalizującego się stylu grunge, a ledwie miesiąc temu dali się porwać ekstatycznej publiczności z naszego kraju. I chyba publiczność była tutaj medium, które naładowało zespół swoją energią, a potem następowały już tylko sprzężenia zwrotne z punktem kulminacyjnym w postaci "Touch Me I'm Sick". 
Na stoisku z płytami zakupiłem sobie ostatni album "The Lucky Ones", który z każdym kolejnym odsłuchem zyskuje. Mudhoney z wiekiem wyszlachetnieli, a ja z chęcią zobaczyłbym ich po raz kolejny. Może na jakimś festiwalu?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tutaj też byłem. I bez zastanowienia mogę napisać, że było to przeżycie przede wszystkim energetyczne. 21 lat temu popełnili pierwsze arcydzieło (EP &#8220;Superfuzz Bigmuff&#8221;) dopiero krystalizującego się stylu grunge, a ledwie miesiąc temu dali się porwać ekstatycznej publiczności z naszego kraju. I chyba publiczność była tutaj medium, które naładowało zespół swoją energią, a potem następowały już tylko sprzężenia zwrotne z punktem kulminacyjnym w postaci &#8220;Touch Me I&#8217;m Sick&#8221;.<br />
Na stoisku z płytami zakupiłem sobie ostatni album &#8220;The Lucky Ones&#8221;, który z każdym kolejnym odsłuchem zyskuje. Mudhoney z wiekiem wyszlachetnieli, a ja z chęcią zobaczyłbym ich po raz kolejny. Może na jakimś festiwalu?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: stil</title>
		<link>http://www.tapczan.info/index.php/2009/10/18/mudhoney-proxima-1610/#comment-1951</link>
		<dc:creator>stil</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 18:30:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tapczan.info/?p=791#comment-1951</guid>
		<description>z tego, co mi wiadomo, tę kartkę napisał chłopak :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>z tego, co mi wiadomo, tę kartkę napisał chłopak <img src='http://www.tapczan.info/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

