<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Until The Light Takes Us</title>
	<atom:link href="http://www.tapczan.info/index.php/2009/10/26/until-the-light-takes-us/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.tapczan.info/index.php/2009/10/26/until-the-light-takes-us/</link>
	<description>blog wielotematyczny</description>
	<pubDate>Mon, 21 May 2012 14:30:03 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5</generator>
		<item>
		<title>Przez: KVIST_wymiata</title>
		<link>http://www.tapczan.info/index.php/2009/10/26/until-the-light-takes-us/#comment-2793</link>
		<dc:creator>KVIST_wymiata</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jan 2011 18:24:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tapczan.info/?p=799#comment-2793</guid>
		<description>Dobry artykuł! Co do filmu  - dziwne że  Hellhamer nie mówi właśnie  _dlaczego_  Faust gościa zabił, tylko że tamten był „homo”, rzeczywiście dziwne. No i to że to on (Hell….) udostępnił wiadome zdjęcie Deada (nie bardzo rozumiem o co kaman skoro zrobił je wiadomokto…). No – jeśli tak było to nieładnie panie Hellhammer, nieładnie…. Pokazywać rozwalonego kumpla z zespołu całemu światu na sensację?? I na zawsze „dzieki” i-netowi? „Kobita z brodą, cielę z głowami czterema, no i… facet z dziurą w głowie i strzelbą – patrzajta ludzie, patrzajta – a dziwujta się….”? Frost – hm… wszystko fajnie, autodestrukcja, „zagubiony anioł” itepe – ale nie łapię czemu gość na co dzień pomyka w makijażu nie BM ale kobiecym = kreski na oczach + chyba jakiś błyszczyk na ustach (WTF???)
Ogólnie film IMHO jest warty obejrzenia, ale tylko dla osób interesujących się tematem, na pewno nie dla wszystkich. BTW: kuźwa, dlaczego wszędzie gdzie pada nazwa „Mayhem” musi być pokazywane TO zdjęcie Deada??? :( (, czy gość mimo xywy tego sobie życzył?? Film w każdym razie z dużymi brakami, o których wspomnieli przedmówcy: wyrywkowe potraktowanie tematu, mało osób-muzyków, chłopaki z Immortala „niewiadomopoco”, brak podchwytliwych pytań do Varga-kozaka (wypadł b. dobrze) – czy w działalności pro-strażackiej tak śmiało zrobiłby to co zrobił nie w kraju świeckim jak Norwegia, tylko np. jakimś arcykatolickim… przy życzliwej asyście dewotów/ek. Fenriz – rzeczywiście przedstawiony niekorzystnie, a mam wrażenie że ten przesympatyczny gość jest po prostu bardzo zamknięty w sobie (btw: są 2 chwile kiedy się załamuje – wywiad przez telefon + jak mówi że Varg jest super gościem). Rzeczywiście Fenriz który jest obecny przez jakieś 70% fulmu nie mówi konkretnie; być może albo to wyrwanie z kontekstu o którym ktoś wspomniał, albo twórcy filmu po prostu nie potrafili dotrzeć do tego co ma ciekawego do powiedzenia (właściwe pytania, pytania, pytania…). Varg – ciekawe jak mówi o odrzuceniu wpływów judeochrześcijańskich, a tu jeden z twórców filmu na imię ma Aaron… Wypadł rzeczywiście pozytywnie mimo tego.
Film warto obejrzeć (na YT jest wersja z polskimi napisami). Ja tam nie żałuję i obejrzę pewnie kiedyś jeszcze raz, mimo średniego wkręcenia w klimaty BM. Aha, ale KVIST wymiata, ok??;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dobry artykuł! Co do filmu  - dziwne że  Hellhamer nie mówi właśnie  _dlaczego_  Faust gościa zabił, tylko że tamten był „homo”, rzeczywiście dziwne. No i to że to on (Hell….) udostępnił wiadome zdjęcie Deada (nie bardzo rozumiem o co kaman skoro zrobił je wiadomokto…). No – jeśli tak było to nieładnie panie Hellhammer, nieładnie…. Pokazywać rozwalonego kumpla z zespołu całemu światu na sensację?? I na zawsze „dzieki” i-netowi? „Kobita z brodą, cielę z głowami czterema, no i… facet z dziurą w głowie i strzelbą – patrzajta ludzie, patrzajta – a dziwujta się….”? Frost – hm… wszystko fajnie, autodestrukcja, „zagubiony anioł” itepe – ale nie łapię czemu gość na co dzień pomyka w makijażu nie BM ale kobiecym = kreski na oczach + chyba jakiś błyszczyk na ustach (WTF???)<br />
Ogólnie film IMHO jest warty obejrzenia, ale tylko dla osób interesujących się tematem, na pewno nie dla wszystkich. BTW: kuźwa, dlaczego wszędzie gdzie pada nazwa „Mayhem” musi być pokazywane TO zdjęcie Deada??? <img src='http://www.tapczan.info/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> (, czy gość mimo xywy tego sobie życzył?? Film w każdym razie z dużymi brakami, o których wspomnieli przedmówcy: wyrywkowe potraktowanie tematu, mało osób-muzyków, chłopaki z Immortala „niewiadomopoco”, brak podchwytliwych pytań do Varga-kozaka (wypadł b. dobrze) – czy w działalności pro-strażackiej tak śmiało zrobiłby to co zrobił nie w kraju świeckim jak Norwegia, tylko np. jakimś arcykatolickim… przy życzliwej asyście dewotów/ek. Fenriz – rzeczywiście przedstawiony niekorzystnie, a mam wrażenie że ten przesympatyczny gość jest po prostu bardzo zamknięty w sobie (btw: są 2 chwile kiedy się załamuje – wywiad przez telefon + jak mówi że Varg jest super gościem). Rzeczywiście Fenriz który jest obecny przez jakieś 70% fulmu nie mówi konkretnie; być może albo to wyrwanie z kontekstu o którym ktoś wspomniał, albo twórcy filmu po prostu nie potrafili dotrzeć do tego co ma ciekawego do powiedzenia (właściwe pytania, pytania, pytania…). Varg – ciekawe jak mówi o odrzuceniu wpływów judeochrześcijańskich, a tu jeden z twórców filmu na imię ma Aaron… Wypadł rzeczywiście pozytywnie mimo tego.<br />
Film warto obejrzeć (na YT jest wersja z polskimi napisami). Ja tam nie żałuję i obejrzę pewnie kiedyś jeszcze raz, mimo średniego wkręcenia w klimaty BM. Aha, ale KVIST wymiata, ok??;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

