Mian Mian, “Panda Sex” – szeptem o Szanghaju

|August 17, 2010|literatura|1

Jak przez dziurkę od klucza Mian Mian pokazuje nam świat chińskich performerów, aktorów, modelek. Szanghaj nocą, pulsujące światła, urywane rozmowy, fioletowy underground porwą każdego, kto  wejdzie przez te drzwi.  Jest seks, jest zbrodnia, jest i miłość. Przed użyciem uprasza się zażyć kilka kolorowych pigułek – przygotujcie się na prawdziwy chiński rollercoaster zaprawiony mądrością wschodu!


Wśród młodych, chińskich dekadentów, miotanych pomiędzy niespełnieniem a uroczą zadumą nad sprawami tego świata, snują się dwie siostry – Meimei i Jiejie. Pierwsza z nich ginie w tajemniczych okolicznościach – nie wiadomo, czy to morderstwo, czy samobójstwo, czy może Meimei osiągnęła kolejny stopień wtajemniczenia w medytacji Chan, a może to jedna z wielu ról, którą musiała odegrać? Czy na to wydarzenie miało wpływ to, że następnego dnia jej partner miał ją poinformować o swojej kolejnej zdradzie? Czy to, że ostatnią osobą która ją widziała była jej starsza siostra? Co z tym wszystkim wspólnego ma wirus, który szaleje w mieście, a zarażeni mogą uprawiać seks tylko dwa razy w roku (jak pandy właśnie)  – co dla bohaterów sypiających ze sobą bez zobowiązań jest apokaliptyczną wizją.

Pytania się mnożą, a i tak najważniejszym bohaterem tej książki jest tajemniczy Szanghaj – miasto srebrzystych wieżowców i połamanych, wrażliwych serc. Wszystko podane jest w taki sposób, że można poczuć się jak niecny podglądacz, który podsłuchuje, notuje i robi zdjęcia z ukrycia. Autorka zaspakaja w ten sposób perwersyjne potrzeby czytelników.

Mian Mian – rocznik 1970 – jest nazywana często niegrzeczną dziewczynką chińskiej literatury. Jej poprzednia książka „Cukiereczki”, głośny debiut,  w bardziej dosadny sposób ukazywała to, na co stać młodych Chińczyków, którzy spędzając czas jak ich rówieśnicy w kapitalistycznych miastach, wypinają się jednocześnie na władzę. Narkotyki, seks, zdrady, imprezy do rana, rozmowy o filozofii i młode dziewczęta o małych twarzyczkach i podkrążonych oczach – to tematy, które są płachtą na byka dla chińskiej cenzury. Po kilku miesiącach książka debiutantki została zakazana, co sprawiło że Mian Mian  jak na złość szybko stała się bardzo modną pisarką. „Panda Sex” wydana w Chinach parę lat temu została na tyle pochlebnie przyjęta, że wciąż można ją kupić w księgarniach.

Mimo tego, że fabuła jest podziurawiona, niepełna, a bohaterowie nawet nie mają imion tylko role do spełnienia (Aktor, ABC, Kreatorka perfum) książka wciąga i fascynuje – czytelnik czuje się omamiony tak samo, jak każdy europejski turysta na lotnisku w Szanghaju.


Mian Mian, „Panda Sex”, Wydawnictwo W.A.B. Warszawa, maj 2010 r.

1 Comment do tego wpisu:

  1. free porn online pisze:

    Hey There. I found your blog using msn. This is an extremely
    well written article. I’ll be sure to bookmark it and return to read more of your useful information. Thanks for the post. I’ll definitely return.

Zostaw swój komentarz