Wpisy autora: Michał Wojtas

Dead Kennedys – Frankenchrist

|January 27, 2009|płyty|0

Dead Kennedys - FrankenchristW 1985, gdy zniecierpliwieni fani czekali już trzeci rok na nowy album, Dead Kennedys wydali “Frankenchrista”. Kawałki z tej płyty nie zapisały się w świadomości punkowego pokolenia i popkultury tak jak “California Ueber Alles” czy “Holiday in Cambodia”, ale moim skromnym zdaniem ta płyta jest najlepsza ze wszystkiego, co wydał ten zespół.

czytaj dalej »

Skąd się biorą straszne nazwy

|January 23, 2009|muzyka|0

Straszne nazwy metalowych zespołów - typologia

Nazwa zespołu grającego Metal powinna być straszna, najlepiej straszniejsza niż rodzaj metalu, który gra. Od dziesięcioleci muzycy zakładający takie zespoły głowią się nad wymyśleniem nazwy, która pobije nabitych ćwiekami przeciwników, nawet jeśli nikt nie będzie jej w stanie odcyfrować w logo zespołu.

czytaj dalej »

Droga do nieszczęścia (i zatracenia)

|January 17, 2009|film|6

Revolutionary Road Leo Di Caprio i Kate Winslet

Kiedy zobaczycie na plakacie do tego filmu dwoje wpatrzonych w siebie bohaterów “Titanica” i tytuł sugerujący w równym stopniu komedię romantyczną, nie dajcie się zwieść. Sam Mendes wraz z Leonardo Di Caprio i Kate Winslet nakręcili film, który jest dokładnym przeciwieństwem tego gatunku.

czytaj dalej »

The Clash – Combat Rock

|January 11, 2009|płyty|0

the-clash-combat-rockTa płyta wyniosła The Clash do szczytów popularności. Nie było to korzystne dla ich punkowej legendy, za to na pewno dla ich kieszeni. Przede wszystkim jednak dało milionom ludzi na całym świecie mozliwość dotarcia do wspaniałej mieszanki stylów, płyty wyważonej, spójnej i bardzo dynamicznej.

czytaj dalej »

The Clash – London Calling

|January 11, 2009|płyty|0

the-clash-london-callingJedna z najlepszych płyt lat osiemdziesiątych. Album, od którego wtedy zaczynało edukację muzyczną wiele gwiazd punka, który do dziś wpływa na muzyków tworzących różne gatunki. Wreszcie wyjątkowy ze względu na mieszankę wpływów w tekście i muzyce – która tworzy spójną i oryginalną całość.

czytaj dalej »

Henry Rollins – Nights Behind the Tree Line

|January 4, 2009|płyty|0

nights-behind-the-tree-line

Henry Rollins, muskularny tytan pracy nie zwracający uwagi na pokusy tego świata, wydał wiele książek, nagrał wiele płyt – rycząc do mikrofonu lub rozmawiając z ludźmi. Poznałem sporą część jego płyt ze „spoken word”, ale właśnie ten niezmiennie wywiera na mnie najmocniejsze wrażenie.

czytaj dalej »

Coil – Love’s Secret Domain

|January 4, 2009|płyty|0

loves-secret-domain

Ze wszystkich albumów Coil chyba właśnie ten jest wypełniony utworami najbliższymi tradycyjnie rozumianym „piosenkom”. Oczywiście nie ma tu zwrotek przeplatanych refrenami, ale melodie „wpadają w ucho”, a rytmy nadają się do wystukiwania palcami. Tańczyć do nich raczej już się nie da.

czytaj dalej »

Coil – Horse Rotorvator

|January 4, 2009|płyty|2

horse-rotorvator

Nazwa Coil pozostanie dla mnie chyba na zawsze związana z mistrzostwem w tworzeniu atmosfery niepokoju, grozy i uczuć trudnych do opisania słowami, z dźwięków, które osobno nie są związane z tego rodzaju klimatem. Mimo że znam już większą część z tego, co stworzył John Balance, nadal największe wrażenie robi na mnie ta płyta – pewnie dlatego, że poznałem ją jako pierwszą – nieco przez przypadek.

czytaj dalej »