Wpisy autora: Michał Wojtas

Ministry – The Mind is a Terrible Thing to Taste

|January 4, 2009|płyty|0

the-mind-is-a-terrible-thing

Trzeci album Ministry to już efekt ewolucji, która zmieniła nie do poznania zarówno instrumentarium, styl śpiewania jak i wygląd Ala Jourgensena. Może ktoś kto go zna powie, że to chwyt marketingowy, ale ja wątpię. Chyba raczej jest to element szerszego ruchu muzyków łączących elektronikę z gitarami. Żeby daleko nie szukać, w tym samym miesiącu ukazał się pierwszy album Nine Inch Nails, który jak nic innego przyczynił się do rozpowszechnienia industrialu wśród szerszej widowni.

czytaj dalej »

Ministry – With Sympathy

|January 4, 2009|płyty|0

with-sympathy

Niewiarygodne! Dla kogoś, kto Ministry poznał dzięki „Psalm 69” autorstwo utworów zawartych na tej płycie może być szokiem. Nie tylko autorstwo, ale także wykonanie. Niedowiarkom radzę zerknąć do Youtube, można tam obejrzeć obejrzeć teledysk do „Revange” z 24-letnim Alem Jourgensenem w roli głównej. Dodam, że nie miał wtedy długich włosów, brody i kowbojskiego kapelusza na głowie.

czytaj dalej »

Big Black – The Hammer Party

|January 4, 2009|płyty|1

the-hammer-party

Pierwsze zetknięcie z muzyką Big Black może być dla nie przygotowanych na to sporą traumą. Coś na ten temat mogą już powiedzieć instrumenty, na których grali członkowie tego kluczowego dla rozwoju noise’u trio: Jeff Pezzatti – chainsaw bass, Santiago Durango – rambo guitar, Steve Albini –  knife guitar, rocket guitar, vertical guitar, expensive guitar i inne. Do tego jeszcze stały czwarty członek zespołu – Roland czyli automat perkusyjny, zastępujący hominida grającego na bębnach i talerzach. W rzeczywistości brzmi to jeszcze gorzej, szczególnie dla kogoś, kto rozumie o co chodzi w tekstach Albiniego i ma dosyć plastyczną wyobraźnię.

czytaj dalej »

Aphex Twin – Selected Ambient Works 85/92

|January 4, 2009|płyty|0

selected_ambient_works

Pierwszy album Richarda Davida Jamesa należy chyba do takich, które nigdy się nie zestarzeją. Bo niby co miałoby się zestarzeć? Dźwięki się nie starzeją, zawsze można użyć tej samej próbki na tysiąc innych sposobów, zmienić tempo, długość, wysokość. To właśnie jest specjalnością młodszego z bliźniaków, który, jak wskazuje na to tytuł płyty, zaczął ją nagrywać w wieku 14 lat.

czytaj dalej »

Fallout 3: marzenia ściętych głów

|December 22, 2008|offtopic|3

Fallout 3 Please Stand By

Gdy 4 lata temu Bethesda ogłosiła rozpoczęcie prac nad Falloutem 3, miliony graczy, którzy mieli do czynienia z poprzednimi częściami, przyjęły to z rezerwą. Trudno było o wielki entuzjazm po tym jak projekt Van Buren prowadzony przez twórców całego świata z Interplay zakończył się klapą, a spin-offy miały z RPG niewiele wspólnego.

czytaj dalej »

Tricky w Klubie Studio

|November 23, 2008|koncerty|3

tricky na czarno białym zdjęciu

Tricky – bohater niedzielnego koncertu w Klubie Studio – jest dla mnie w muzyce jednym z synonimów eklektyzmu i tworzeniu swojego własnego brzmienia w oparciu różne, nieprzystające do siebie brzmienia. Były to słychać na przestrzeni trzynastu lat jego mainstreamowej kariery i słychać teraz. Pewnie duży wpływ na wybranie tej ścieżki miało samo pochodzenie tego tekściarza/producenta/muzyka, muzyka której słuchał od dziecka, dziesiątki ludzi z którymi współpracował, wymieniał poglądy, przeprowadzki, szarpane tempo i styl życia.

czytaj dalej »

Ladytron w klubie Studio

|October 17, 2008|koncerty|0

Ladytron - zdjęcie zespołu

Biedne, opuszczone, dzieci świętej pamięci elektroklesza. W sobotę będziecie mogły powrócić myślami do tłustej końcówki lat 90 i powspominać kilka pierwszych lat wieku XXI. W Klubie Studio zagra i zaśpiewa kwartet Ladytron kontynuujący (częściowo) tradycje waszego ulubionego gatunku. Na scenie dwie panie, dwaj panowie, białe klawisze, czarne klawisze, gałki, pokrętła, pedały, błyskające diody, kilometry kabli i… gitary – wszystko gwarantowane.  Początek (p)o godzinie 20.

czytaj dalej »

31Knots dziś w RE

|October 7, 2008|koncerty|2

31Knots

Dzisiejszy goście klubu RE (początek o 20.) dobrze wpisują się w jego politykę koncertową. To kolejny zespół, który przeszedł ewolucję od gitarowego grania spod znaku math rocka do używania klawiszy i dużej ilości sampli. Trochę jak Medications, trochę jak Eternals, trochę jak Triosk – a przede wszystkim w swoim własnym stylu – 31Knots z Portland.

czytaj dalej »