Clap Hands With Jockey Full Of Bourbon

|July 30, 2008|koncerty|0

Skoro już przy zwierzęcych instynktach jesteśmy (patrz tekst niżej) to przydałaby się jakaś dzika impreza. Dobrze mówię? No więc pełni świadomości tego, że lato na półmetku, wespół w zespół z Alchemią postanowiliśmy pobudzić krążenie na piątkowej (1 sierpnia) imprezie w rytm… no właśnie, z tym jednoznacznym określeniem będzie problem.

Jak pewnie zauważyliście, kilka osób na tym tapczanie siedzi i każda – nie dajcie się zmylić pozorom – słucha trochę innej muzyki. Poczujecie, o czym piszę, jeśli zdarzy się, że tuż po Jayu-Z usłyszycie Toma Waitsa, albo po Depeche Mode zaznacie Quantica (to niekonieczny, choć prawdopodobny scenariusz rozwoju wydarzeń; przypuszczam, że po tygodniu z totolotkiem i 35 milionami złudzeń coś wiecie na temat losowości i nieprzewidywalności).

Na czym to stanęliśmy? Acha… mix muzyczny będzie wybuchowy. Początkowo pełen dobrych intencji, poprosiłem przyjaciół o podesłanie przewidywanych tytułów, co by upstrzyć ten tekst, ale zapomniałem dodać, że piszę krótką zapowiedź, a nie encyklopedię, no i dostałem co chciałem. Przytoczę tylko nikły promil z odczytanych maili: Cocorosie, Blur, LCD Soundsystem, Coil, The Fashion, Sleep Walker (cokolwiek to jest; no właśnie, Maćku, co to jest?), Kid Koala, Peaches… Jak już wspominałem materiału na opasłe tomiszcze o historii muzyki popularnej trochę się zebrało.

Jeden z naszych kolegów, który do tej pory migał się od odpowiedzialności za tapczanowe losy, teraz stanął na wysokości zadania i przygotuje dla was komputer z „Tetrisem”. Jak tylko zmęczycie się hulanką i plotkami, partyjka kultowej gry będzie jak znalazł. Dodam tylko, że dzieło komputerowej rozrywki będzie wyświetlane przez projektor na ścianie, więc bawiąc się, stworzycie wizualizację dla całej imprezy.

Od razu ostrzegam: winyl na plakacie to wyłącznie wyobraźnia naszego kolegi Borka. Nie trzeba być jednak posiadaczem adaptera, żeby mieć umiejętność puszczania utworów, tak jak nie trzeba być lwem, aby zachować się dzielnie (ponownie odsyłam do tekstu Smoły ). Zapraszam serdecznie, zapewniam, że będzie wesoło, wiem co mówię;) I zagadujcie do nas proszę, chętnie zobaczymy, kto zerka na tapczan.

1 sierpnia, piątek, g. 21.00, Alchemia (wstęp wolny, lub szybki – zależnie od nastroju)

Zostaw swój komentarz