Jay-Z spotyka Radiohead

|January 18, 2009|muzyka|0

Jay-Z spotyka Radiohead

Czasami połączenie rzeczy pozornie ze sobą niezwiązanych może przynieść efekt, który przejdzie nasze najśmielsze oczekiwania. Tak stało się w przypadku mash-up’u utworów Radiohead i Jaya-Z, które popełnił niejaki DJ Minty Fresh Beats. Tak właśnie powstało Jaydiohead.

Na początek wyznanie. Nigdy nie byłem zwolennikiem remixów, przyznaje się bez bicia, jednak nie wykluczam, że kiedyś wkroczę nieśmiało na te nie eksplorowane jeszcze przeze mnie tereny z otwartym umysłem. Dlatego w tym tekście nie będzie silenia się na ściemnianą erudycję pożyczoną z kilku internetowych forów poświęconych temu rodzajowi działalności (chociaż swoją drogą to też można by przecież uznać za mash-up czyichś utworów i opinii). Dla mnie liczy się przede wszystkim kapitalny efekt osiągnięty przez Minty Fresh Beats, a moim zamiarem jest po prostu chęć zwrócenia na niego uwagi tym, którzy jeszcze o tym nie słyszeli.

Radiohead i Jaya-Z nie trzeba specjalnie nikomu przedstawiać. Są to artyści znani i lubiani, w swojej branży docenieni i uznani oraz co najważniejsze – autentycznie świetni w tym co robią (w tym miejscu pozdrowienia dla tych, którym polecałem koncert Jaya-Z na Open’Er 2008 i którzy kiedyś kręcili nosem, ale wrócili zachwyceni). Jaydiohead to 10 numerów, słucha się tego świetnie, aż dziw bierze, że to tak doskonale do siebie pasuje. Co tu dużo mówić, trzeba posłuchać.

Co ważne, album jest do pobrania za darmo ze strony projektu Jaydiohead. Fajnie więc, że nie jest to kolejny Best Of tudzież Remastered Edition. Jest to projekt odważny, który mógł skończyć się spektakularną klapą, a jest czymś naprawdę wartym uwagi.

Warte odwiedzenia:

www.myspace.com/mintyfreshmusic

Zostaw swój komentarz