Śliczny film

|March 2, 2009|film|5

Po pierwszej minucie filmu „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” w kinie w którym siedziałem wysiadł dźwięk. Irytowałem się – zgubię wątek! Gdy  usterkę naprawiono, a film zbliżał się do połowy, już wiedziałem że dźwięk jest zbyteczny. W filmie Finchera nie ma się w czym pogubić.

To zupełnie jak w życiu. Ktoś ma pieniądze…, nie, ktoś ma bardzo dużo pieniędzy i chce postawić dom. Wynajmuje znanego architekta, kupuje najwyższej klasy materiały, zamawia najlepszych fachowców. Dom powstaje, znajomi się zachwycają, przechodnie z ulicy, spoglądający na piękną posesję, nie mogą oprzeć się wrażeniu. Ta fasada! Dumny właściciel zaprasza przyjaciela. Ten wchodzi, rozgląda się i zrezygnowany mówi – A  myślałem, że chociaż Ty przeglądasz inne katalogi.

Pozwoliłem sobie na tą Oshowską przypowiastkę również z tego powodu, że o filmie Finnchera wypowiedziało się wielu wytrawnych krytyków, niemalże wszyscy w podobnym tonie. Zatem nie ma potrzeby dokładać piechura do szeregu. Generalskiego,  najbardziej podsumowującego film Finchera, stwierdzenia użył Paweł Mossakowski-„piękna wydmuszka”. Nic dodać nic ująć.

5 Comments do tego wpisu:

  1. michał pisze:

    Dwa kulturalne pytania, których nie da się kulturalnie zadać:

    1. Jesteś pozorantem, czy to tylko wrażenie?
    2. Prozę, wskaż mi logiczne wynikanie pomiędzy przypowiastką a generalskim stwierdzeniem?

  2. Maciek pisze:

    1. Nie wiem

    2. Przypowiastka – film to pustak – szereg krytyków – szeregowiec – standardowa recenzja – generał nie piechur – błyskotliwa recenzja – piękna wydmuszka

    Pozdrawiam

    Maciek

  3. beth pisze:

    Niestety muszę zgodzić się z Panem Maćkiem. Rozczarowanie. Recenzja trafna.

  4. SwS pisze:

    Z uwag na temat recenzji Maćka: wcześniejsza uderza w podobny ton… jeśli chodzi o krytykę negatywną, bardzo błyskotliwie (podobnie zresztą tekst o trzech twarzach Krakowa)… idę jednak o zakład, że na pozytywnej recenzji się wyłoży.

  5. Maciek Kozłowski pisze:

    Oj panie Maćku, już się zaczynają licytacje na temat pańskich zdolności. Mam obstawiać totalizator sportowy? W jakiej dyscyplinie pan startujesz? Proponuję coś z kawiarnianych konkurencji, może skok przez plotki?;)

    Film faktycznie do ziewania i nerwowego stukania palcami w oparcie.

Zostaw swój komentarz